Turkish vankedisi

Van kedisi znaczy w języku tureckim kot van, a zatem turkish vankedisi to po postu turecki kot van. O tureckich vanach już pisałem (czytaj tutaj). Tekst ten dotyczył jednak rodowodowych futrzaków, od lat hodowanych w wielu krajach Europy czy w Ameryce. Turecki kot van jest bezpośrednim przodkiem tych zwierząt i – jeśli mogę się tak wyrazić – ich oryginalną wersją. Jako odrębna rasa, vankedisi widnieje w rejestrach tylko jednej znanej mi organizacji.

Organizacje, które uznają rasę turkish vankedisi

Rasa turkish vankedisi jest uznana przez: GCCF

Wygląd turkish vankedisi

Turkish vankedisi są dużymi i muskularnymi kotami, których siła i moc są doskonale widoczne w ich ciele i nogach. Głowa tych zwierząt z profilu tworzy duży klin, ze średniej długości prostym nosie. Uszy są umiarkowanie duże i dobrze owłosione. Oczy natomiast duże i owalne, zawsze czujne i wyraziste. Kolor oczu może być bursztynowy, niebieski lub też jedno oko może być bursztynowe a drugie niebieskie

Futro vankedisi powinno być długie, miękkie i jedwabiste na całej długości, bez wełnistego podszerstka. Szata jest znacznie krótsza i rzadsza w lecie niż w zimie, co jest przystosowaniem do zmian temperatury w różnych porach roku. Włosy na ogonie tworzą charakterystyczny pióropusz. Kot ten posiada fałdy skóry pomiędzy pazurami, tworzące błony pławne, ułatwiające pływanie.

Koty van często osiągają pełną dojrzałość dopiero w trzecim roku życia, a nawet później.

Pochodzenie turkish vankedisi

O historii tej rasy opowiedziałem już co nieco w artykule poświęconym tureckim vanom (patrz tutaj), jako że – jak to już napisałem na wstępie, koty van są przodkami tureckich vanów, jakie widujemy na europejskich wystawach.

Tureckie vany to starożytna rasa, ukształtowana w surowym klimacie okolic słonego jeziora Van, gdzie lata są gorące a zimy mroźne. Jezioro to ma powierzchnię około 3755 km² i jest największym jeziorem Turcji. Znajduje się na nim kilka wysp, z których największa nosi nazwę Ahtamar (są na niej pozostałości wczesnochrześcijańskiego kościoła św. Krzyża zbudowanego w 910 roku).

Zamieszkujące od setek lat okolice jeziora kota nie tylko przystosowały się do surowego klimatu Wyżyny Armeńskiej. Towarzysząc tutejszym rybakom, nauczyły się doskonale pływać, by korzystać z zasobów jeziora. Jak wiadomo, koty raczej unikają wody, więc zachowanie tureckich vanów wyróżnia je na tle innych przedstawicieli kociego rodu. Dla nas najważniejszym jest teraz to, że zdecydowana większość futrzaków żyjących wokół jeziora Van ma kredowonobiałe futro, bez żadnych kolorowych łat, które są tak charakterystyczne dla rodowodowych vanów, hodowanych na całym świecie. Dlaczego?

Otóż pierwsi przedstawiciele tureckich vanów, które w latach 50. XX wieku zostały przywiezione do Wielkiej Brytanii, cechowały się specyficznym umaszczeniem – były białe, tylko ogon miały zabarwiony, a na ich głowach widniały kolorowe plamy. Ówczesny świat felinologiczny uznał zatem, że jest to typowe zabarwienie futra dla kotów tej rasy i wszystkie vany muszą go posiadać. Tak typowym, że nazwano je nawet oficjalnie umaszczeniem van (patrz tutaj).

Od jakiegoś czasu niektórzy hodowcy starają się o uznanie tureckich vanów o białym umaszczeniu. O ile się nie mylę, póki co białe futro u tej rasy zostało oficjalnie uznane przez TICA i WCF. Brytyjska GCCF natomiast zarejestrowała białe vany pod nazwą turkish vankedisi, jako odrębną rasę, ale pokrewną łaciatym vanom.

W tureckiej języku nazwę tych kotów piszemy: van kedisi – nie mam zielonego pojęcia, dlaczego w GCCF przyjęto łączną pisownie: vankedisi.

Charakter i zachowanie turkish vankedisi

Czysty biały kot van ma dokładnie te same cechy charakteru i temperament, co jego kuzyn o umaszczeniu van. Zgodnie z opisem rasy na stronie GCCF, zwierzaki te są lojalne, kochające i inteligentne, choć ich temperament zależy w dużej mierze od wychowania i charakteru matki oraz innych kotów, z którymi dorastały.

Koty tej rasy są wiernymi towarzyszami człowieka, jeśli zdobędzie się ich zaufanie. Lubią uczestniczyć w życiu codziennymi swych ludzkich przyjaciół. Łatwo też dogadują się z innymi zwierzętami, np. z psami.

Vankedisi to bardzo aktywne koty, uwielbiające zajmować najwyższe miejsca w mieszkaniu. Są bardzo sprawne fizycznie i kochają zabawy – zwykłą kulką z papieru potrafią bawić się niemal bez końca.

Oczywiście koty van lubią wodę. Nie przeszkadza im deszcz – mają zresztą wodoodporną okrywę włosową – kuszą je napełnione wanny, a nawet kapiące krany. Kiedy ich opiekun bierze kąpiel lub prysznic, chętnie się do niego przyłączają.

Pielęgnacja turkish vankedisi

Okrywa włosowa vankedisi nie wykazuje tendencji do filcowania, ale i tak dobrze jest ją regularnie szczotkować, by usuwać martwe włosy. Od czasu do czasu nie zaszkodzi też kąpiel z użyciem dobrego szamponu dla kotów.

Standard rasy turkish vankedisi (GCCF)

  • Głowa turkish vankedisi – Duża i szeroka, w kształcie klina. Nos średniej długości, prosty, ale minimalnym wgłębieniem, ledwie widocznym z profilu.
  • Uszy turkish vankedisi – Umiarkowanie duże, dobrze owłosione, dość blisko siebie i ustawione wysoko na głowie.
  • Oczy turkish vankedisi – Duże i owalne. Czujne i wyraziste. Z różowymi obręczami. Niebieskie, bursztynowe lub różnokolorowe.
  • Ciało turkish vankedisi – Długie i mocne. Klatka piersiowa szeroka, muskularna i głęboka, zwłaszcza u kocurów.
  • Nogi turkish vankedisi – O mocnych kościach. Średniej długości. Łapy zaokrąglone i owłosione.
  • Ogon turkish vankedisi – Obficie owłosiony. Długość proporcjonalna do ciała
  • Futro turkish vankedisi – Futro powinno być długie, miękkie i jedwabiste na całej długości. Brak wełnianego podszerstka. Zimowa szata Tureckiego Vankedisi jest dłuższa i cięższa niż letnia.
  • Umaszczenie turkish vankedisi – Kredowobiałe. Uszy delikatnie różowe w środku. Lusterko nosa i poduszeczki łap różowe.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: Gum Li, Flickr


Prowadzisz Sklep Zoologiczny, Lecznicę Weterynaryjną! Masz Hodowlę Kotów Rasowych! itd. Zapraszam do współpracy! Bliższe informacje na ten temat znajdziesz w TUTAJ


Obtkarma.pl - baner reklamowy

Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Zawodowo dziennikarzcopywriter zajmujący się pisaniem tekstów, optymalizowaniem i pozycjonowaniem stron WWW. Prywatnie wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował też z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.