Czy kot może jeść surowe ryby?

Jak wieść gminna niesie, drugim obok wątróbki (o której ostatnio pisałem) ulubionym kocim pożywieniem są ryby. Fakt, wiele futrzaków chętnie je lubi. O ich wartościach odżywczych mam zamiar jeszcze pisać, w tym artykule chciałbym opowiedzieć na postawione w tytule pytanie: czy koty mogą jeść surowe ryby?

Czy surowe ryby mogą kotu zaszkodzić?

Nie mam wątpliwości, że surowa ryba kota nie zabije. O wieków koty żyjące w portowych miastach i rybackich miejscowościach zjadają spore ilości surowych ryb. Pamiętam takie sytuacje jeszcze z dzieciństwa, gdy jeździłem z rodzicami na wakacje do Kątów Rybackich. Nasi gospodarze często oprawiali ryby na podwórku, by je potem uwędzić lub przyrządzić w inny sposób, a ich futrzaki podjadały resztki, choć czasem trafiały im się całe sztuki.

Mimo tego, co napisałem powyżej, specjaliści od żywienia zwierząt domowych raczej nie polecają karmienia kotów surową rybą. Dlaczego? Powody są dwa. Po pierwsze ryby bywają nosicielami pasożytów, którymi mogą zarazić się nasze zwierzaki. Po drugie w mięśniach niektórych ryb znajduje się tiaminaza – enzym uszkadzający tiaminę, czyli witaminę B1. Zaleca się zatem gotować ryby przed podaniem ich kotom, wysoka temperatura zabija bowiem pasożyty i dezaktywuje tiaminazę.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: By Hisakuni Fujimoto (And I got fish)
[CC BY-SA 2.0], via Wikimedia Commons

Obtkarma.pl - baner reklamowy


Prowadzisz Sklep Zoologiczny, Lecznicę Weterynaryjną! Masz Hodowlę Kotów Rasowych! itd. Zapraszam do współpracy! Bliższe informacje na ten temat znajdziesz w TUTAJ


Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Zawodowo dziennikarzcopywriter zajmujący się pisaniem tekstów, optymalizowaniem i pozycjonowaniem stron WWW. Prywatnie wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował też z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.