Do czego kotu potrzebne jest futro?

Nie ma wątpliwości, że o kociej urodzie w dużej mierze decyduje jego futerko. Miękkie, puszyste – uwielbiamy się do niego przytulać. Nagie koty wydają się większości z nas dość dziwaczne, jeśli mogę się tak wyrazić (choć mają swój urok i wielbicieli). Czy celem istnienia okrywy włosowej u kotów jest zaspokajanie naszych potrzeb estetycznych? Oczywiście nie – mimo iż u kotów rasowych kształtujemy ją tak, by odpowiadała naszym gustom.

Kocie futro chroni przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi

Ze wszystkich współczesnych kręgowców jedynie ssaki mają ciało porośnięte włosami. Uważa się, iż owłosienie ciała wykształciło się, by chronić zwierzaki przed utratą ciepła – to podstawowe zadanie włosów – które są tworami analogicznymi do ptasich piór i gadzich łusek.

Wszystkie ssaki, w tym oczywiście i koty domowe, należą do organizmów stałocieplnych. To ważna cecha, ponieważ uniezależnia metabolizm zwierząt od temperatury otoczenia. Gady na przykład muszą wystawiać swe ciała na działanie promieni słonecznych, by ogrzać je do temperatury potrzebnej do normalnego funkcjonowania. Stałocieplność wymaga jednak wykształcenia sposobów ograniczania utraty ciepła – włosy są doskonałą warstwą izolacyjną.

Kocie futro jest doskonałą ochroną nie tylko przed mrozem, ale i deszczem, śniegiem, słońcem, czyli ogólnie mówiąc przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Dzięki temu kot domowy mógł rozprzestrzenić się niemal po całym świecie. Rzecz jasna ich okrywa włosowa musiała ulec pewnym zmianom, by dostosować się do konkretnych klimatów.

Kocie futro pełni rolę w komunikacji niewerbalnej

Może to zaskakiwać, ale kocia sierść bierze udział w komunikacji wewnątrzgatunkowej i zewnątrzgatunkowej – czyli między przedstawicielami tego samego gatunku i między przedstawicielami różnych gatunków. Na przykład grzywa lwa. Sygnalizuje dominującą pozycję i siłę, robiąc wrażenie na innych lwach, innych zwierzakach i ludziach. Od wieków lew był dla nas symbolem władzy i siły a dostojeństwa w naszych oczach nadawała mu właśnie wspaniała grzywa.

kotów nie wykształciła się grzywa. Niemniej jednak i one potrafią przy pomocy sierści wywrzeć odpowiednie wrażenie na innych. Unosząc włosy na karku i grzbiecie oraz robiąc tzw. koci grzbiet starają się wyglądać na większych i silniejszych niż są w rzeczywistości, licząc na to, że uda im się zastraszyć wroga (patrz artykuł Dlaczego koty robią koci grzbiet?). Czytałem również, że ciemnie pręgi na kocim pyszczku (u kotów tabby rzecz jasna) podkreślają mimikę, a plamy na małżowinach ucha zwiększają moc sygnałów wysyłanych przez ruch uszami.

Kocie futro jako ochrona przed drapieżnikami

Desmond Morris podaje natomiast, iż gdy kot leży zwinięty, pręgi na jego ciele upodabniają go do węża, co ma stanowić ochronę przed drapieżnikami1 (czytaj też Dlaczego kot syczy?). Na pewno odpowiednie umaszczenie u kota sprawia, iż zwierzak staje się mniej widoczny na tle otoczenia – np. płowe futro na pustyni, cętkowane i pręgowane wśród drzew, traw i innej roślinności. Większość futrzaków utraciła jednak ten kamuflaż – jako gatunek udomowiony nie jest on im ogólnie rzecz biorąc potrzebny.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: By Dwight Sipler from Stow, MA, USA
(The hunterUploaded by Jacopo Werther)
[CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

1. Desmond Morris: Dlaczego kot mruczy – O czym mówi nam zachowanie kota. Wydawnictwo „Książka i Wiedza”, Warszawa 1996

Obtkarma.pl - baner reklamowy


Prowadzisz Sklep Zoologiczny, Lecznicę Weterynaryjną! Masz Hodowlę Kotów Rasowych! itd. Zapraszam do współpracy! Bliższe informacje na ten temat znajdziesz w TUTAJ


Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Zawodowo dziennikarzcopywriter zajmujący się pisaniem tekstów, optymalizowaniem i pozycjonowaniem stron WWW. Prywatnie wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował też z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.