Dlaczego kot syczy?

Syczenie jest u kotów zachowaniem obronnym. Próbą zastraszenia silniejszego osobnika tego samego gatunku lub wroga innego gatunku, człowieka czy psa. Ogólnie to przejaw lęku – jeśli kot będzie miał możliwość ucieczki, ucieknie. Sytuacja może się jednak skończyć atakiem, zwłaszcza gdy zwierzak jest przyparty do muru lub gdy zaczyna wściekłość zaczyna dominować nad lękiem.

Skąd się wzięło to kocie syczenie?

Brytyjski zoolog, Desmond Morris sugeruje, iż kocie syczenie naśladować ma syk węży, których unika lub panicznie się boi wiele zwierząt. Lek przed wężami uważa się za wrodzony, a nie wyuczony, co jest całkiem logiczne.

Toteż jeśli kot zapędzony w ślepy zaułek potrafi wzbudzić w atakującym go psie lęk przypominający instynktowny strach przed wężem – zyskuje nad nim przewagę. Stąd prawdopodobnie pochodzi zdolność kotów do wydawania syczących dźwięków.

Desmond Morris: Dlaczego kot mruczy – O czym mówi nam zachowanie kota. Wydawnictwo „Książka i Wiedza”, Warszawa 1996

Oczywiście nie ma mowy o świadomym działaniu naszych futrzaków, tylko z wrodzonym, będącym skutkiem ewolucji zachowania. Zjawisko zwane mimikrą, a polegające na upodabnianiu się jednego gatunku do drugiego, jest w przyrodzie dość powszechne, choć dotyczy głównie wyglądu, np. mucha bzyk wygląda jak osa. Teoretycznie zatem to, co pisze Morris może być prawdą.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: By Peretz Partensky from San Francisco, USA
(This was a timely capture)
[CC BY-SA 2.0], via Wikimedia Commons

Obtkarma.pl - baner reklamowy


Prowadzisz Sklep Zoologiczny, Lecznicę Weterynaryjną! Masz Hodowlę Kotów Rasowych! itd. Zapraszam do współpracy! Bliższe informacje na ten temat znajdziesz w TUTAJ


Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Zawodowo dziennikarzcopywriter zajmujący się pisaniem tekstów, optymalizowaniem i pozycjonowaniem stron WWW. Prywatnie wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował też z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.