Ruja u kotki

Rują u kotki nazywamy okres gotowości do zapłodnienia. Samica zachowuje się wówczas w bardzo specyficzny sposób i stara się zwabić potencjalnych ojców swoich dzieci. Każdy, kto miał okazję przebywać pod jednym dachem z kotką w rui wie doskonale, że zwierzak bywa wtedy nie do wytrzymania.

Jak zachowuje się kotka w rui?

Trudno znieść towarzystwo kotki w rui, gdy drze się ona wówczas co niemiara. Nie jest to przy tym zwykłe miauczenie. Dźwięki, które wydaje są niższe, bardziej gardłowe i głośne! A najgorszym jest to, że samice najczęściej nawołują nocami – nie ma w tym nic dziwnego, wszak to zwykła pora kociej aktywności – o śnie często możemy więc zapomnieć.

Drugim typowym objawem jest charakterystyczna poza, którą kotka przyjmuje. Przypada do ziemi, wygina ciało, unosi tyłek, odchyla ogon na bok i drepcze tylnymi łapkami w miejscu. Wygląda trochę, jakby była chora, jakby miała problemy z kręgosłupem, jakąś formę paraliżu czy coś tym stylu. Często też tarza się po ziemi. No i ta rozanielona mordka, zmrużone oczy…

Powyższe zachowania to typowe objawy rui u kotek. Pamiętajmy jednak, że ich nasilenie bywa bardzo różne – zależy od rasy i poszczególnych osobników. Na przykład większość moich kotek rosyjskich niebieskich przechodziło ruje dość spokojnie. U pierwszej kotki, którą miałem – nieżyjącej już Pol – objawy rui były niemal nie zauważalne, ot lekkie zmiany w zachowaniu i tyle. Najbardziej temperamentne są w tym okresie kotki syjamskie i ras pokrewnych – te to dopiero drą się jak opętane.

Jak często kotki mają ruje?

Jak często kotki mają ruje? Bardzo różnie! Pewne reguły obowiązują jedynie kotki wolno żyjące, ewentualnie spędzające większość czasu na dworze. U nich ruja występuje 2-3 razy do roku – zwykle 2 razy. Pierwsza pojawia się wczesną wiosną, gdy dzień staje się wyraźnie dłuższy. Głównym czynnikiem wyzwalającym ruję jest zwiększająca się ilość światła, które pobudza przysadkę mózgową. Druga ruja bywa w lecie, by jeszcze przed zimą kocia matka mogła dochować potomstwo.

Zupełnie inaczej wygląda to u kotek niewychodzących. Sztuczne ogrzewanie i sztuczne oświetlenie zaburza naturalny cykl, wskutek czego ruja u kotki pojawić się może o każdej porze roku i to znacznie więcej niż 2-3 razy. Nie kryta samica może mieć nawet co miesiąc. Tak było z moją Polą – miała dostawała ruje co miesiąc i to z taką dokładnością, że mogłem jej prowadzić kalendarzyk.

Różny jest też czas trwania rui. U kotek wolno żyjących i wychodzących raczej nie trwa dłużej niż kilka dni – samica szybko zostaje pokryta. U kotek niewychodzących natomiast może to być zarówno kilka, jak i kilkanaście dni, a bywa, że i dłużej. Oczywiście mowa o samicach, które nie są dopuszczane do kocura.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: By Kenny Louie from Vancouver, Canada
(Tough life…Uploaded by russavia)
[CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

Współpraca

Masz hodowlę kotów rasowych, prowadzisz własny sklep zoologiczny, gabinet weterynaryjny, jesteś producentem karm i/lub akcesoriów dla kotów, prowadzisz fundację itd.?
Chciałbyś trafić do szerszego grona potencjalnych klientów? Zapraszam do współpracy!
Wszystko o Kotach to blisko 40 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie! Około 80% wejść organicznych!

Obtkarma.pl - baner reklamowy

Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Zawodowo dziennikarzcopywriter zajmujący się pisaniem tekstów, optymalizowaniem i pozycjonowaniem stron WWW. Prywatnie wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował też z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.