Czy kotki znaczą teren?

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Znaczenie rewiru kojarzymy głównie z kocurami, prawda? Wszyscy chyba wiemy, że lubią one robić przy pomocy moczu, który – czego się nie da ukryć – przyjemnego zapachu nie ma. A czy w żeńskiej części kociej populacji zachowanie takie również występuje? Czy kotki także znaczą teren?

Oczywiście, że znaczą. Podobnie jak samce są terytorialne, więc muszą mieć sposoby podkreślania praw do własnego rewiru. Jednakże…

Kotki znaczą teren, ale rzadko moczem

Głównym sposobem znakowania rewiru u kotek jest pozostawianie wydzieliny gruczołów zapachowych, które znajdują się na ich ciele – głównie tych, zlokalizowanych na policzkach. Ich zapach nie jest odczuwany przez nasze słabe powonienie, zatem nam nie przeszkadza, ale dla kotów jest tak samo czytelny, jak zapach ich moczu.

Niezbyt często się zdarza, by kotka znaczyła swój rewir moczem. Wiele kotek natomiast (choć nie wszystkie) bardzo chętnie pozostawia w strategicznych miejscach mokre plamy w okresie rui. Zachowanie to ma jednak nie tyle na celu zaznaczenie terenu, ile zwabienie kocich samców.

Kocury także mają gruczoły zapachowe na ciele i głowie, ale do znaczenia rewiru chętniej używają moczu.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: pixabay.com

O autorze

Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował między innymi z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Współpraca

Masz hodowlę kotów rasowych, prowadzisz własny sklep zoologiczny, gabinet weterynaryjny, jesteś producentem karm i/lub akcesoriów dla kotów, prowadzisz fundację itd.?
Chciałbyś trafić do szerszego grona potencjalnych klientów? Zapraszam do współpracy!
Wszystko o Kotach to już blisko 50 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie! Około 80% wejść organicznych!

Obtkarma.pl - baner reklamowy

2 Odpowiedzi do “Czy kotki znaczą teren?”

  1. Sąsiedzi na wsi mają niewykastrowanego samca, który ma już prawie rok. Kotek jest bardzo towarzyski i chętnie przychodzi do mnie na działkę. O dziwo nie znaczy, tyle że intensywnie ociera się o wszystko, ale na pryskaniu go nie przyłapałem. Jest to prawdziwy samiec z krwi i kości, jaja ma jak berety. Potrafi być agresywny do innych zwierząt, ale do ludzi jest niezwykle przymilny i miziasty, choć nieco natarczywy. Pewnie wynika to z ogromnej jeszcze dziecięcej emocjonalności, wystarczy dać mu jeść i od razu kot ma pełne zaufanie, kładzie się na butach, mruczy jak szalony, chce się wdrapywać na kolana i przytulać do twarzy. Ale terenu nie znaczy, ciekawe czy zacznie jak będzie miał dwa albo trzy lata. Sąsiedzi mówią że nie mają z nim problemów, choć dużo mu nie pozwalają wchodzić do domu. Kocurek żyje na gospodarstwie, w zimie siedzi w stodole i wyłapuje myszki chcące podżerać słomę. Ale gdyby znaczył na zewnątrz, to musiałoby pewnie tam nieźle cuchnąć, a sąsiedzi nigdy się nie skarżyli. Czyżby nie każdy samiec miał tendencje do znaczenia moczem?

    1. Owszem zdarzają się kocury, które nie znaczą intensywnie swojego rewiru. Nie znaczy to, że nie robią tego wcale. Przede wszystkim nie muszą używać moczu – owo ocieranie się o wszystko również jest sposobem na znaczenie rewiru, o czym już pisałem. Kocur, o którym mowa w Twoim komentarzu może używać również moczu, ale nie robi tego często. Zapach moczu na dworze nie musi być zresztą wyczuwalny przy dużym rewirze, ginąc w innych zapachach typowych dla wiejskiego gospodarstwa. Oczywiście niewyczuwalny dla ludzkiego nosa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.