Czy koty widzą duchy?

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Temat z pewnością mało naukowy. Wiem jednak, że wiara w paranormalne zjawiska wcale nie jest tak rzadko spotykana, jakby się można było spodziewać po ludziach żyjących w XXI wieku. Czy koty naprawdę mogą widzieć duchy?

Czy koty widzą duchy, czy nie widzą?

Odpowiedź a postawione tu pytanie wymaga wpierw odpowiedzi na pytanie o to, czy duchy w ogóle istnieją. Później można rozważać, czy zwierzęta są wstanie je zobaczyć.

Cóż, rzeczywiście zdarza się, że nasi mruczący podopieczni dziwnie się zachowują. Wpatrują się na przykład w kąt pokoju, albo w inny punkt. Sprawiają przy tym wrażenie, jakby coś uważnie obserwowały. My jednak nie możemy zidentyfikować ego, co wzbudza akie zainteresowanie zwierzaka.

W podobnych sytuacjach naprawdę trudno nie uwierzyć, że kot nie widzi ducha. W tym tekście nie chcę jednak potwierdzać, że tak jest, ani temu zaprzeczać. Spróbuję natomiast poszukać racjonalnych wyjaśnień tego zjawiska.

Kocie zmysły – dużo czulsze od ludzkich

Pierwsze, co przychodzi mi od razu do głowy to to, że kocie zmysły są czulsze od ludzkich lub funkcjonują inaczej. Na przykład koci słuch. Zakres słyszalności fal dźwiękowych jest u kotów znacznie większy niż u nas. Koty słyszą dźwięki o częstotliwości do 30 000 Hz, podczas gdy najwyższa częstotliwość odbierana przez ludzi to 20 000 Hz.

Prawdopodobnym wydaje się zatem futrzaki słyszą jakieś dźwięki dobiegające zza ściany, albo jakieś odgłosy wody płynącej rurami w ścianie, czy coś podobnego. Dźwięk ten intryguje zwierzęta, więc wpatrują się w miejsce, z którego dźwięki dolatują. My nie słyszymy niczego. Łatwo możemy więc uwierzyć, że jest w tym coś paranormalnego; że kot widzi ducha.

Koty dysponują też czułym węchem. Czy nie może być tak, że wyczuwają jakiś intrygujący zapach, dlatego starają się zlokalizować jego źródło?

Albo koci wzrok! Gałka oczna u kotów zbudowana est inaczej niż u ludzi.

U naszych mruczących pupili w siatkówce znajduje się dużo więcej pręcików niż czopków. Pręciki to komórki czuciowe, które są wrażliwe na natężenie światła i pozwalają na widzenie czarno-białe. Czopki natomiast są komórkami czuciowymi, dzięki którym możliwe jest widzenie kolorów. Taka budowa siatkówki sprawia, że koty doskonale widzą w półmroku, ale słabo odróżniają barwy. Zapewne też widzą w innym zakresie fal świetlnych niż my,

Czy zatem nie jest możliwe, że na pozornie białej ścianie, nasi podopieczni dostrzegają coś, czego my nie widzimy? Jakąś plamkę? Nam natomiast wydaje się, że koty widzą ducha? Moim zdaniem jest to prawdopodobne. A Wy jak myślicie?

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: Pixabay.com

Blue_Bis Baner

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *