Od czego zależą ceny kotów rasowych?

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Zauważyłem, że ludzie lubią artykuły typu: ile kosztują rasowe koty? W sumie to rozumiem, dlaczego… Ale to tak na marginesie, w tym tekście bowiem chciałbym napisać o tym, co wpływa na ceny futrzaków? A te, jak wiadomo są bardzo zróżnicowane – wystarczy przejrzeć pierwszą z brzegu tablicę ogłoszeń (nie mówię o Allegro!), by się o tym przekonać. A zatem: od czego zależą ceny kotów rasowych?

Jakie czynniki wpływają na koszt zakupu rasowego kota?

Niektórzy ludzie dziwią się, skąd bierze się tak ogromne zróżnicowanie cen rasowych kociąt. Często jednak nie mają pojęcia o tym, dlaczego tak się dzieje. A warto to wiedzieć!

Elementów składających się na cenę rasowych futrzaków jest wiele. Osobiście naliczyłem ich siedem:

  1. rodowód lub jego brak u kociaka,
  2. hodowla, w której urodził się kociak,
  3. uroda przodków kociaka,
  4. uroda kociaka, czyli to w jakim stopniu odpowiada on standardowi,
  5. przeznaczenie kociaka do hodowli czy na kolanka
  6. liczebność przedstawicieli rasy, do której należy kociak
  7. popularność rasy, do której należy kociak.

Mało czy dużo Waszym zdaniem? Chyba mało to raczej ich nie jest. Ale powiedzmy coś sobie o każdym z nich coś więcej.

Pierwszy czynnik wpływający na cenę kota rasowego: Rodowód lub jego brak u kociaka

Rodowód kota jest dokumentem, w którym zapisane są pewne informację o zwierzaku. Mowa tu przede wszystkim o jego płci, imieniu, nazwie hodowli, z której pochodzi, dacie urodzenia. Znajdziemy w nim jeszcze podstawowe dane o rodzicach i dalszych przodkach, zwykle do czwartego lub piątego pokolenia wstecz.

Taki dokument jest jedynym dowodem na to, że kot jest rasowy. Nie wygląd zwierzaka, ani tym tym bardziej zapewnienia człowieka, u którego on się urodził.

Jak łatwo się domyśleć, koty rodowodowe statystycznie są droższe od tych bez rodowodu. A przynajmniej powinny być – z tym jednak bywa różnie. W sieci można znaleźć oferty sprzedaży kociąt nierodowodowych po bardzo zawyżonych cenach. Kociąt rzekomo bardzo rasowych, po rzekomo bardzo utytułowanych przodkach. Piszę „rzekomo”, ponieważ większość z tych futrzaków nie wiele ma wspólnego z rasowymi kotami, choć przypominają je wyglądem.

Muszę tu również zaznaczyć, iż rodowód rodowodowi nierówny! Przede wszystkim musi być prawdziwy. Wiem, że to banalne stwierdzenie, ale podrabiane rodowody to nieustający problem. Czasami są to kopie prawdziwych dokumentów, czasem papiery wystawione przez jakąś dziwną organizację, którą tworzą pseudo-hodowcy, rozmnażający rzekomo rasowe koty.

Kociak musi mieć rodowód wystawiony przez wiarygodny klub felinologiczny. Taki, który jest zrzeszony w międzynarodowej organizacji felinologicznej, która z kolei przynależy do World Cat Congress (WCC) – Czym jest WCC i jakie kluby do niej przynależą możecie przeczytać TUTAJ.

Drugi czynnik wpływający na cenę kota rasowego: Hodowla, w której urodził się kociak

Ten czynnik jest powiązany w poprzednim, w ten sposób, że mam tu oczywiście na myśli hodowle zarejestrowane w wiarygodnym klubie felinologicznym.

Powinniśmy jednak wiedzieć, iż i te hodowle są bardzo różne. Jedne młode, inne istniejące od niedawna. Niektóre hodowle mają na koncie wiele sukcesów – ich zwierzęta odnoszą sukcesy na wystawach, czyli są bardzo utytułowane.

Zrozumiałym jest, iż kocięta urodzone w znanej i cenionej hodowli statystycznie są droższe niż te, które przyszły na świat u hodowcy, który nie odniósł jeszcze wielkich sukcesów.

Trzeci czynnik wpływający na cenę kota rasowego: Uroda przodków kociaka

Chodzi rzecz jasna o tytuły, które zdobyli przodkowie futrzaka. Zwierzęta posiadający bardzo utytułowanych przodków zazwyczaj są droższe niż te, które ich nie posiadają. Większe są bowiem szanse, iż same będą zdobywały tytuły.

Tytuły wystawowe zdobywają koty ładne (co to znaczny „ładny kot rasowy”, powiemy sobie za chwilę). A piękni pradziadkowie, dziadkowie, rodzice to piękne dzieci.

Oczywiście od tej reguły istnieją wyjątki. Nie zawsze dzieci dziedziczą urodę po przodkach. Bywa też odwrotnie – przeciętni rodzice dają piękne kocięta.

Czwarty czynnik wpływający na cenę kota rasowego: Uroda kociaka, czyli to w jakim stopniu odpowiada on standardowi

Tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Ładny kociak powinien być droższy niż brzydki. Ale co to znaczy „ładny”? Chyba jednak muszę to wyjaśnić, ponieważ w felinologicznym świecie określenie „ładny kot” rozumiane jest nieco inaczej.

W rozumieniu hodowcy i wystawcy uroda kota rasowego to nic innego, jak stopień zgodności jego wyglądu ze wzorcem rasy, którą reprezentuje. Wzorzec rasy, oficjalnie nazywany standardem, to nic innego, jak opis idealnego przedstawiciela tej rasy. Czyli czegoś, co praktycznie nie istnieje, ale do czego każdy hodowca powinien dążyć.

Im bardziej kot pasuje do tego standardu, tym jest więcej wart. Zwłaszcza gdy ktoś kupuje do hodowli i chce go pokazywać na wystawach kotów rasowych.

Piąty czynnik wpływający na cenę kota rasowego: Przeznaczenie kociaka do hodowli czy na kolanka

A skoro wspomnieliśmy sobie o wystawach i hodowli. Na wartość rasowego kota wpływ ma również to, czy ma być on zwierzęciem wystawowym i hodowlanym czy też wyłącznie domowym pupilem.

Wielu hodowców to rozgranicza i zwierzęta „na kolanka” sprzedaje nieco taniej – oczywiście nie zawsze tak jest. Nierzadko też przed sprzedażą kastrują takie kocięta. Chodzi o to, by nowy właściciel nie używał ich do hodowli, zwłaszcza nielegalnej.

Szósty czynnik wpływający na cenę kota rasowego: Liczebność przedstawicieli rasy, do której należy kociak

Kolejnym czynnikiem, który kształtuje ceny kotów rasowych jest liczebność przedstawicieli konkretnej rasy. Na zakup przedstawiciela rzadko spotykanej ras kotów statystycznie musimy wydać więcej.

Siódmy czynnik wpływający na cenę kota rasowego: Popularność rasy, do której należy kociak

I na koniec popularność rasy. To bardzo ważna składowa cen rasowych zwierząt. Kiedy ludzie zaczynają się interesować jakąś rasą. Gdy coraz więcej osób pragnie sobie takiego futrzaka kupić. Wówczas hodowcy mogą sobie pozwolić na podnoszenie cen swoich kociaków.

Kłopot w tym, że wraz ze wzrostem popularności danej rasy kotów, rośnie też liczba ludzi, którzy zajmują się jej hodowlą. Niestety, głównie są to pseudo-hodowcy, którzy liczą na jak największy zarobek. To poważny problem, ale temat na inne artykuły. W tym miejscu powiedzmy sobie tylko, że skutkuje to wzrostem liczby sprzedawanych kociąt, co siłą rzeczy zmusza wielu hodowców do obniżania cen.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: Pixabay.com

Blue_Bis Baner

Jednak odpowiedź do “Od czego zależą ceny kotów rasowych?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *