Dlaczego koty podskakują i opierają się o nas przy powitaniu?

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Niektórym kotom, szczególnie tym co bardziej energicznym, zdarza się przy powitaniach z ukochanym opiekunem podskakiwać albo unosić na tylnych łapkach. Czasem przednie opierają przy tym o ludzkie nogi. Moja kocica często dodatkowo wyciąg ku górze jedną z przednich łapek, jakby chciała mnie złapać. Co oznacza takie zachowanie?

Kot chce być bliżej naszej twarzy

Może zauważyliście kiedyś, jak witające się ze sobą koty ocierają się o siebie pyszczkami i stukają się głowami. „Robią baranki”, jak to często mówią kociarze. Zdarza się, że w trakcie takiego powitania jeden ze zwierzaków chwyci delikatnie zębami pyszczek drugiego.

Ten element rytuału powitalnego pojawia się u kotów już w dzieciństwie. Na widok powracającej do gniazda matki, maluchy wyciągają ku niej łebki, starając się dotknąć swymi pyszczkami jej pyszczka. Kocica zresztą odwzajemnia ten gest.

Rytuał ten, jak każde powitanie, zacieśnia więź między członkami kociej grupy. Służy też wymianie zapachów między zwierzakami. Jak już kiedyś pisałem, na kocich policzkach znajdują się gruczoły zapachowe – wydzielinę wcierają w siebie nawzajem koty podczas powitania.

Taki sposób witania jest u kotów wrodzony, dlatego stosują go również wobec ludzi. Nie jest to jednak dla naszych futrzaków takie łatwe, biorąc pod uwagę dużą różnicę wielkości między kotem a człowiekiem. Zwierzak pragnie kontaktu „twarzą w twarz”, ale twarz opiekuna znajduje się tak wysoko.

Koty starając się jej dosięgnąć, podskakują, unoszą się na tylnych łapkach, a bywa, że wspinają po naszych nogach. Niektóre wskakują na stojące w pobliżu stoły, komody, krzesła.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: „Woudlopers kat
by WoudloperOwn work. Licensed under
CC BY-SA 3.0
via Wikimedia Commons.

Blue_Bis Baner

2 Odpowiedzi do “Dlaczego koty podskakują i opierają się o nas przy powitaniu?”

  1. Mój kocur ma teraz fazę, że robi nam baranka o nogi i tak zastyga w tym oparciu głowy o nogę ( w stosunku do domowników). Ostatnio też,gdy jest na zewnątrz i podłapiemy kontakt wzrokowy, to wystarczy pomachać ręką ( tak jak się machało do kogoś odjeżdżającego pociągiem), i wtedy biegnie do domu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *