Gdzie postawić miski dla kota?

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Każdy kot potrzebuje przynajmniej dwóch misek – jedną na wodę, a drugą na jedzenie. Oczywiście możemy mieć ich więcej, ale o tym już pisałem (Ile misek potrzebuje kot?). O tym, czym kierować się przy ich wyborze również już było (Jakie miski wybrać dla kota?). Nadszedł zatem czas na to, by powiedzieć sobie: gdzie najlepiej kocie miski ustawić? Podejrzewam, że każdy z Kociarzy zadawał sobie to pytanie, kompletując wyprawkę dla kota lub rozważając przyjęcie futrzaka pod swój dach.

Dobre miejsce na miski dla kotów, czyli jakie?

Zacznijmy może od tego, że miski dla kota powinny być ustawione tak, by kot mógł spokojnie jeść. Nie oznacza to wcale, że kocia „zastawa stołowa” musi być schowania gdzieś w kącie, w jakimś mało używanym pomieszczeniu. Tak naprawdę miski naszych pupili mogą stanąć nawet na przedpokoju, jeśli zwierzaki będą tam miały dostateczny spokój – np. w domu singli, którzy podejmują relatywnie mało gości. Dobrym miejscem jest również kuchnia, ale kuchnia odpowiednio duża. Chodzi po prostu o to, by nikt „nie chodził jedzącym futrzakom po ogonach”.

Miejsce, w którym stawiamy kocie miski powinno być łatwo dostępne. Oczywiście dla kota, ale nie tylko. Również dla nas. Jako opiekunowie, musimy kontrolować ilość zjadanego pokarmu i wypijanej wody. Miski trzeba też przecież regularnie myć, uzupełniać pokarm, dolewać wody. Czyli prostu wykonywać wiele niezbędnych czynności, związanym z karmieniem zwierząt.

Na kocią „zastawę stołową” warto wybrać również miejsce, które łatwo czyścić. Cóż, nie da się ukryć, że futrzaki potrafią nabrudzić przy jedzeniu. A to wyciągną z miski kawałki pokarmu, a to rozchlapią wodę. Tak się zdarza i trzeba brać to pod uwagę. Dlatego, mówiąc szczerze, miski dla kotów najlepiej stawiać na płytkach, a nie na panelach czy parkiecie. Jeśli jednak nie dysponujemy odpowiednim miejscem pokrytym terakotą czy gresem, warto zastosować łatwą do czyszczenia podkładkę pod miski dla kotów.

Miski dla kota nie powinny również znaleźć się tuż obok kuwety. Nie dlatego, że futrzak nie chciałby tknąć jedzenia – choć mogłoby się tak zdarzyć. Po prostu nie jest to zbyt higieniczne. Oczywiście nie oznacza to, że kuweta i miski nie mogą stać w tym samym pomieszczeniu! Jak najbardziej mogą!

Zazwyczaj ustawiamy miski dla kotów na podłodze, co wydaje nam się oczywiste. Tak naprawdę jednak, mogą one stać na szafce, na kocim meblu (o tym, czym są kocie meble przeczytacie w tekście: Drapaki dla kotów) itd. – byle posiadało ono wyżej wymienione cechy. Przecież koty potrafią skakać i wspinać się. Jeśli więc aranżacja wnętrza mieszkania/domu pozwala na taką lokalizację, nic nie stoi na przeszkodzie.

I ostatnia kwestia. Jeśli posiadamy również psa, miski dla kota powinny znaleźć się w miejscu niedostępnym dla szczekającego domownika. Jest bowiem więcej niż prawdopodobne, że ten będzie wyjadał mruczącemu towarzyszowi pożywienie. Jest to niewskazane z trzech powodów: kot będzie niedojadał, pies będzie się przejadał, a gotowa kocia karma (jeśli taką stosujemy) ma nieodpowiedni skład na psów.

Każde miejsce na miskę dobre, ale niektóre lepsze

Jak widzicie, nie ma jednoznaczniej odpowiedni na pytanie o to, gdzie postawić miski dla kota. W sensie, że muszą stać w kuchni czy w łazience (łazienka jest akurat niezbyt dobrym miejscem, gdyż jest w niej zbyt wilgotno, co oznacza, że karma dla kota może się zbyt szybko psuć). Jeśli byłoby to konieczne, mogą znaleźć się praktycznie wszędzie, ale najlepsze są miejsca, które spełniają wyżej wymienione kryteria.

U mnie od wielu lat miski dla kotów stoją na przedpokoju. Tak się bowiem akurat składa, iż jest to najlepsze miejsce. Kuchnie zawsze miałem stosunkowo małe, więc jedzący kot właśnie w kuchni nie miałby spokoju. Czasami, gdy zachodzi tak konieczność przenoszę lub stawiam miski również w pokojach.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: Pixabay.com

O autorze

Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował między innymi z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Blue_Bis Baner

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.