Co zrobić z kotem w wakacje?

Każdy koci opiekun musi w jakiś sposób rozwiązać jeden problem: co zrobić z kotem w wakacje? A dokładniej mówiąc…

Co zrobić z kotem, gdy chcemy wyjechać na urlop?

Cóż do wyboru mamy kilka rozwiązań:

  • Nie wyjeżdżać wcale i zostać z kotem,
  • Jeździć na zmianę z pozostałymi członkami rodziny,
  • Oddać kota do hotelu dla zwierząt,
  • Oddać kota komuś z dalszej rodziny lub przyjaciół,
  • Zostawić kota w domu i znaleźć kogoś, kto będzie do niego przychodził,
  • Zostawić kota w domu i znaleźć kogoś, kto z nim zamieszka,
  • Zabrać kota ze sobą na wakacje.

Z kociego punku widzenia najlepsze są opcje pierwsza i druga. Zwierzak zostaje na własnych śmieciach i ma przy sobie swoich ludzi. Kłopot w tym, że to rozwiązanie nie jest korzystne dla nas. Przecież chcemy od czasu do czasu wyjechać, by odpocząć i chcemy to zrobić z bliskimi sobie osobami, czy np. z członkami najbliższej rodziny, prawda?

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem tego problemy jest zabranie zwierzaka ze sobą lub pozostawienie go we własnym domu pod czyjąś opieką. Pierwsze rozwiązanie jest możliwe, gdy spełnione są dwa warunki: kot lubi podróżować, a tam gdzie się wybieramy mogą przebywać zwierzęta. Drugie zaś, gdy mamy kogoś, kto zamieszka z kotem lub będzie go odwiedzał.

To drugie jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem, gdy nie możemy lub nie chcemy zabrać kota ze sobą – nawet, gdy ktoś tylko naszego futrzaka odwiedza, by go nakarmić, posprzątać mu w kuwecie i troszkę się z nim pobawić. Kot zostaje bowiem na własnym terenie, na którym czuje się bezpiecznie. Oczywiście nie będzie zachwycony z tego, że jego opiekunowie wyjechali, ale poradzi sobie z tym.

W przeciwieństwie do psów, koty zwykle doskonale znoszą takie wymuszone okresy samotności. Jak to napisał Desmond Morris: „Samotny pies jest głęboko nieszczęśliwy – samotny kot po prostu ma święty spokój!” (D. Morris, Dlaczego kot mruczy, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1996). Tak jest kocia natura.

Dla naszych kotów dużo gorszym jest przeniesienie na obcy terem. Wszak są to zwierzęta terytorialne i naprawdę bardzo przywiązują się do swoich rewirów. To ich dom i podstawa bezpieczeństwa. Jeśli kot jest bardzo związany ze swoim opiekunem i ma do niego ogromne zaufanie, może mu towarzyszyć w podróży, ponieważ poczucie bezpieczeństwa zapewnia mu wówczas obecność ukochanego człowieka.

Biorąc pod uwagę to, co napisałem powyżej, łatwo zrozumieć, dlaczego oddanie kota do hotelu dla zwierząt uważam za najgorsze rozwiązanie. Nie przeczę, na pewno wielu właścicieli tych hoteli kocha zwierzęta i stara się, jak może, by umilić im pobyt w swoim pensjonacie. Postawmy się jednak na miejscu naszego kota, który nagle znalazł się w obcym miejscu i z obcymi ludźmi. Dla wielu futrzaków to wielki szok. Jestem pewny, że gdybym oddał swoją kotkę do hotelu, odbiłoby się to wyjątkowo niekorzystnie na jej psychice. Już znacznie mniej szkodliwym dla kota jest zabranie go do siebie przez kogoś, kto jest mu doskonale znany.

Oczywiście koty są różne. Mają różne psychiki. To, co dla jednego będzie dobre, dla innego już nie. Dlatego najlepiej wybrać takie rozwiązanie wakacyjnego problemu, który dla naszego zwierzaka będzie najlepszy.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: By Dudkaa ss (Own work)
[CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons>

Obtkarma.pl - baner reklamowy


Prowadzisz Sklep Zoologiczny, Lecznicę Weterynaryjną! Masz Hodowlę Kotów Rasowych! itd. Zapraszam do współpracy! Bliższe informacje na ten temat znajdziesz w TUTAJ


Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Zawodowo dziennikarzcopywriter zajmujący się pisaniem tekstów, optymalizowaniem i pozycjonowaniem stron WWW. Prywatnie wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował też z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

2 odpowiedzi do “Co zrobić z kotem w wakacje?”

  1. Niestety w moich okolicach nie mieszka moja rodzina, a znajomych nie chcę obarczać dodatkowymi obowiązkami związanymi z opiekom nad kociakiem. Niedaleko mojej miejscowości natrafiłam na psi pensjonat w Wilkowicach, który przyjmuje zarówno psy, ale też koty. Zapewniają karmę i opiekę nad zwierzakiem. Bałam się, że kot po pobycie będzie zestresowany (w końcu nieznajome miejsce), ale nie mogłam bardziej się mylić 😉 wydawało się jakby w ogóle nie miał ochoty wracać do domu, a to świadczy o bardzo dobrej opiece!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.