Adopcja kota – Procedury adopcyjne w fundacjach i schroniskach

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na:

Adopcja jest jednym ze sposobów na to, by zostać szczęśliwym opiekunem własnego futrzaka. A adopcji kota trochę już było na tej stronie (artykuł na ten temat znajdziecie TUTAJ), ale warto do niego wrócić. Tym razem chciałbym nieco szerzej powiedzieć o ty, jak przebiega proces adopcji kota w schronisku lub w fundacjach.

Adopcja kota z fundacji lub ze schroniska

17 lutego obchodzimy w Polsce Światowy Dzień Kota. Święto, którego celem jest między innymi zwrócenie uwagi na los bezdomnych kotów. Jest to zatem dobry moment, by rozważyć przyjęcie pod swój dach jednego z tych futrzaków. Oczywiście decyzja musi być w pełni świadoma, ale adopcja kota może przynieść nam wiele korzyści.

Jednym sposobów na „zdobycie” kota jest skontaktowanie się z którąś z fundacji zajmującej się wyszukiwaniem nowych domów dla bezdomnych futrzaków albo udanie się do schroniska. To bardzo dobre opcje, ponieważ przebywające w tych miejsca futrzaki otoczone są dobrą opieką, w tym również opieką weterynaryjną.

Z drugiej jednak strony, korzystając z pośrednictwa schroniska lub fundacji, musimy przygotować się na przejście procesu adopcyjnego, polegającego na wywiadzie, jakiemu zostaniemy poddani przez pracowników tych organizacji.

Działania takie nie mają na celu uprzykrzenia życia ewentualnym przyszłym opiekunom futrzaków, ani kaprysem pracowników i wolontariuszy w schronisku czy innego organizacji. Po prostu ludzi ci, chcą zapewnić swoim podopiecznym jak najlepszą przyszłość. Muszą więc sprawdzić, czy nadajemy się na kocich opiekunów.

Jak zatem przebiega proces adopcji kota? Czego możemy się spodziewać, zgłaszając się do schroniska lub fundacji, z zamiarem zaadoptowania futrzaka?

Krok pierwszy: Ankieta adopcyjna

Pierwszym krokiem w procesie adopcyjnym kota jest wypełnienie ankiety adopcyjnej.  Nierzadko możemy poprać ją ze strony schroniska lub fundacji i wypełnić w domu. W dobie pandemii jest to nie tylko wygodne, ale też bezpieczne.

Pytania zawarte w ankiecie mają przybliżyć naszą osobę pracownikom schroniska lub fundacji i wstępnym sprawdzeniu, czy nadajemy się na opiekuna kota. Dlatego pytania mogą dotyczyć naszego trybu życia, wielkości rodziny czy ewentualnych innych zwierząt w naszym domu.

Pytania zawarte w ankiecie adopcyjnej mają przybliżyć naszą osobę pracownikom schroniska lub fundacji, którzy chcą sprawdzić, czy nadajemy się na kociego opiekuna. Pytania mogą więc dotyczyć naszego trybu życia, pracy, wielkości rodziny, naszych dzieci i ewentualnych innych zwierząt w domu.

Nie obawiajmy się udzielać szczerych odpowiedzi. Dla dobra kota i naszego własnego. Dzięki nim pracownicy schroniska czy fundacji będą mogli pomóc nam wybrać zwierzaka, który będzie do nas pasował.. Niektóre koty nie tolerują np. małych dzieci, jeśli więc je mamy, przyjęcia takiego futrzaka pod swój dach byłoby poważnym błędem.

Krok drugi: Rozmowa z pracownikiem schroniska lub fundacji

Następnym etapem adopcji kota jest spotkanie z pracownikiem schroniska lub fundacji. To również element wywiadu, więc możemy spodziewać się wielu pytań, dotyczących nas, naszego domu i doświadczenia w opiece nad kotami.

Dotychczasowi opiekunowie kota chcą być naprawdę pewni, że zwierzak będzie się u nas dobrze czuł a my się nim odpowiednio zaopiekujemy. Powinniśmy to zrozumieć i nie złościć się czy irytować. Mówiąc szczerze takie spotkanie to również okazja dla nas, by dowiedzieć się czegoś o kocie, którego chcielibyśmy zaadoptować.

Krok trzeci: Wizyta przedadopcyjna

Wspomniane wyżej spotkanie może odbywać się w schronisku, w fundacji czy w domu tymczasowym albo u nas, w naszym domu. Musimy liczyć się z tym, że pracownik bądź wolontariusz schroniska czy fundacji zechce nas odwiedzić, by sprawdzić, w jakich warunkach będzie mieszkał futrzak. Na własne oczy przekonać się, czy jesteśmy przygotowani na przyjęcie kota.

Osobiście doskonale rozumiem, dlaczego niektórzy chcą sprawdzić w jakich warunkach będzie żył zwierzak, którym się do tej pory opiekowali. Jedną z rzeczy, ma które dotychczasowi opiekunowie kota zwracają uwagę to zabezpieczenie okiem i balkonów. Niestety nierzadko jest to jeden z podstawowych warunków, które musimy spełnić, by oddano nam kota pod opiekę. (Czytaj też Adopcja kota – Kontrola przedadopcyjna? Dlaczego?)

Krok Czwarty: Wizyty w miejscu pobytu kota

Niektóry tymczasowi opiekunowie kotów zachęcają przyszłych ewentualnych opiekunów do tego, by wcześniej odwiedzili zwierzaka w miejscu jego pobytu. Przynajmniej raz. Jestem jak najbardziej za taką praktyką, ponieważ umożliwia to przyjrzenie się zwierzęciu przed zabraniem do do domu.

Z drugiej strony spotkanie z przyszłym pupilem to dla niego okazja do oswojenia się z nami. Poznania naszego wyglądu i zapachu. Dzięki temu zwierzakowi łatwiej będzie zaaklimatyzować się w naszym domu, ponieważ nie będziemy już dla niego całkowicie oby.

Krok piąty: Podpisanie umowa adopcyjnej

Gdy już przejdziemy wszystkie powyższe etapy adopcji kota i zostaniemy zaakceptowaniu jako przyszli opiekunowie kota, przychodzi czas na podpisanie umowy adopcyjnej i zabranie futrzaka (Nie zapomnijmy zabrać transportera dla kotów).

Umowa adopcyjna określa warunki, na jakich zgadzamy się przyjąć do domu nowego podopiecznego. Mogą być one mniej lub bardziej rygorystyczne. Jednym z punków może być np. to, że nie możemy oddać kota osobie trzeciej. Albo, że w razie, gdybyśmy chcieli jednak zrezygnować z adopcji, musimy kota oddać z powrotem osobie, od której go wzięliśmy.

Podpisując umowę adopcyjną, zgadzamy się na warunki w niej zawarte. Warto zatem wcześniej zapoznać się z nią, by wiedzieć, czego się od nas oczekuje. Nie ma sensu przechodzić cały proces adopcji, by na końcu odmówić podpisania umowy.

Krok szósty: Wizyta poadopcyjna

Często proces adopcyjny obejmuje jeszcze jeden punkt: wizytę poadopcyjną. Dotychczasowy opiekun futrzaka chce sprawić, jak kot sprawuje się w nowym domu i czy wszystko jest w porządku. W umowie adopcyjnej  zwykle znajduje się zapis, który to gwarantuje. Podpisując umowę, zgadzamy się na ten warunek.

Proces adopcji kota – nie taki straszny jak się wydaje

Domyślam się, że dla niektórych opisany wyżej proces adopcji kota może wydawać się skomplikowany i długi. Pełen niepotrzebnych elementów. Jak to jednak już wspomniałem, jego celem nie jest utrudnianie życia osobom, które chcą przygarnąć kota. Chodzi o dobro zwierząt oraz pomoc ludziom w wybraniu najlepiej pasujących do nich futrzaków. Jeśli uda nam się przebrnąć  przez procedury adopcyjne, zdobędziemy czworonożnego przyjaciela na długie lata.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: Pixabay.com

O autorze

Jacek P. Narożniak

Autor tej strony - Wielbiciel i wieloletni hodowca kotów oraz koci behawiorysta. Miłość do kotów często łączy z pracą. Jego artykuły o kotach publikowane są na wielu stronach internetowych. Współpracował między innymi z nieistniejącym już magazynem KOT, przez cały okres jego wydawania.

Blue_Bis Baner

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.